Polska przed 2019 r. liczyła około 38,4 miliona mieszkańców, którzy żyli w 16 województwa, 380 powiatach i miastach na prawach powiatu i 2477 gminach różnego typu. Obecnie jednak obserwujemy największy od II Wojny Światowej spadek liczby ludności Polski, spowodowany pandemią COVID-19.

Spis tematów (kliknij, aby przejść do wyboru tematów)


Ludność Polski

II Liczba i rozmieszczenie ludności Polski

1. Dynamika ludności Polski

Liczba ludności Polski stale zmieniała się w dziejach. W momencie utworzenia naszego państwa, około roku tysięcznego, w granicach zbliżonych do obecnych mieszkało około 1-2 miliona osób.

Dynamika ludności Polski w latach 1921 – 2021

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych GUS.

Pierwszy spis ludności po odzyskaniu niepodległości przeprowadzono w Polsce w 1921 r. Polska liczyła wtedy 27,2 mln mieszkańców, jednak Polacy stanowili zaledwie około 69% tej liczby (niecałe 18 milionów). W okresie międzywojennym Polska miała bardzo wysoką dynamikę przyrostu naturalnego i w przededniu wojny liczba ludności przekroczyła 35 milionów. Na skutek II Wojny Światowej doszło do znacznego spadku liczby ludności. Część osób zginęło w wyniku działań wojennych, wielu (zwłaszcza polskich żydów) wymordowano w obozach zagłady, wreszcie część znalazła się poza granicami kraju na skutek pozbawienia Polski kresów wschodnich.

Pierwszy po II Wojnie Światowej spis ludności w nowych graniach państwa przeprowadzono w 1946 r. i wykazał on, że populacja kraju spadła do poniżej 24 milionów. Przez cały okres PRL liczba ludności szybko jednak wzrastała. W 1961 r. przekroczono 30 milionów mieszkańców, a w 1979 po raz pierwszy w Polsce mieszkało więcej osób niż w 1939 r. Wzrost liczby ludności spowolnił pod koniec lat 80-tych. W 1990 r. udało się jeszcze przekroczyć granicę 38 milionów mieszkańców, ale potem przyrost był coraz mniejszy.

W ciągu ostatnich 20-lat przeprowadzono w Polsce dwa nowe spisy ludności. Pierwszy – w 2002 r. wykazał, że w Polsce mieszka 38 mln 230 tys. osób, z czego Polacy stanowili 96% tej liczby (36,7 mln). Drugi przeprowadzony w 2011 r. podaje już liczbę 38 mln 511 tys., narodowość polską (jako pierwszą lub jedyną) w tej grupie zadeklarowało około 98% osób. W roku drugiego spisu (2011) Polska osiągnęła prawdopodobnie swój szczyt zaludnienia, ponieważ dane GUS za kolejne lata wskazują na nieznaczny, ale sukcesywny spadek liczby ludności. Na koniec 2018 r. szacuje się, że było to około 38,4 mln osób.

Duże zmiany w zaludnieniu przyniosła Polsce epidemia COVID-19. Szacuje się, że na koniec 2021 r. liczba ludności kraju spadła do nawet 38,1 mln osób, a w 2022 r. może spać nawet poniżej 38 milionów. Liczba faktycznego ubytku ludności w czasie pandemii może więc sięgać nawet 200-300 tys. osób więcej, niż wynikałoby to z sytuacji demograficznej. Jednocześnie latem 2021 r. przeprowadzono w Polsce kolejny spis powszechny, na którego wyniki trwa jeszcze oczekiwanie.

Opierając się jeszcze o bezpieczne dane sprzed okresu pandemii, tj. na koniec 2018 r., Polska zajmowała (38,4 mln osób) 7 miejsce w Europie i 36 na świecie pod względem liczby ludności. Za sprawą spadku zaludnienia kraju (podczas gdy inne państwa świata mają coraz więcej mieszkańców), ta pozycja pogarsza się. Dla porównania, jeszcze w latach 50-tych Polska była wśród 20 najbardziej zaludnionych państw świata.

Liczba ludności Polski na tle wybranych państw w 2018 r. (czerwony – spadek r/r, zielony – wzrost r/r)

Źródło: Opracowanie własne.

Polska w rankingu najbardziej zaludnionych państw świata jest sukcesywnie wyprzedzana przez dynamicznie rozwijające się demograficznie kraje Azji i Afryki. Np. w 2017 r. Polskę wyprzedził Irak. Z drugiej strony w 2018 r. Polska wyprzedziła Ukrainę, która zmaga się z problemem depopulacji na dużą skalę.

Jednym z parametrów umożliwiających zbadanie zmian w zaludnieniu kraju jest wskaźnik dynamiki ludności, który oblicza się dzieląc liczbę ludności na końcu badanego okresu (L2) przez liczbę ludności na jego początku (L1), mnożąc wynik razy 100:

Wd = L2/L1 * 100%

Tak obliczony wskaźnik dla okresu 1946 – 2018 daje wynik 160%, co oznacza, że w badanym okresie przybyło w Polsce 60% mieszkańców względem początku pomiaru. Jednak ten sam wskaźnik obliczony dla lat 1989-2018 daje już wynik zaledwie 101%, co oznacza, że przez ostatnie 30 lat liczba ludności zwiększyła się minimalnie. Z kolei w ostatniej dekadzie (2011 – 2021) wartość spada poniżej 100% (dokładne wyliczenie będzie możliwe po publikacji wyników spisu powszechnego za 2021 r.).

2. Regionalna dynamika ludności Polski

Miasta i wsie

Polska nigdy nie należała do państw silnie zurbanizowanych. Dopiero około 1965 r. liczba ludności miejskiej zrównywała się z liczbą ludności wiejskiej. Szczyt zurbanizowania nasz kraj osiągnął około 2000 r., gdy odsetek mieszkańców miast stanowił niecałe 62%. Od tego momentu wskaźnik ten maleje, a prognoza GUS zakłada, że w 2050 r. już tylko nieznacznie więcej osób będzie mieszkało w miastach (55,4%). Mimo, iż liczba ludności kraju będzie spadać zarówno w miastach, jak i na wsi – problem dotknie miasta znacznie silniej. Na obszarach zurbanizowanych w latach 2020-2050 ma ubyć ponad 4 miliony osób, a na wsi tylko 200 tys.

Ludności Polski w miastach i wsiach 1950-2050

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych i prognoz GUS.

Na tle wielu innych państw świata, Polska jest więc krajem o ponadprzeciętnie wysokim odsetku ludności wiejskiej – nieproporcjonalnie wysokim względem stopnia rozwoju gospodarczego. Częściowo wynika to jednak z definicji miasto-wieś. Faktycznie większość mieszkańców polskich wsi, to obecnie mieszkańcy podmiejskich suburbii, a faktyczne zurbanizowanie Polski jest znacząco wyższe, niż wynika to z przyjętych granic administracyjnych.

Rozmieszczenie ludności Polski według wielkości miasta oraz na wsi w 2018 r.

Źródło: Opracowanie własne.

Wielu osobom wydaje się, że najwięcej Polaków mieszka w dużych miastach. Tymczasem okazuje się, że największa część ludności miejskiej to mieszkańcy “małych” miast (10 – 50 tys. mieszkańców) z tak zwanej “polski powiatowej”. Rzeczywiście jednak łączna liczba ludności zamieszkująca miasta stutysięczne i większe to prawie 28% wszystkich Polaków, trzeba jednak pamiętać, że takich miast jest tylko 37. Pozostałe 927 miast (od 1 stycznia 2022 r.) – mniejszych niż 100 tys. mieszkańców, to niemal 1/3 ludności Polski.

Województwa, powiaty i gminy

Dynamika liczby ludności różni się regionalnie. Po reformie administracyjnej, w latach 1999-2018 r. polskie województwa bardzo mocno różniły się w zakresie zmian zaludnienia.

Dynamika zmian w zaludnieniu województw w latach 1999-2018

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych GUS.

Większość województw Polski wyludnia się, zaledwie w 4 liczba ludności dynamicznie rośnie. W ujęciu ilościowym, najwięcej mieszkańców w minionym dwudziestoleciu zyskało województwo Mazowieckie (ponad 300 tys.), ale za połowę tej wartości odpowiada sama Warszawa, a dalsza część obejmuje głównie podwarszawskie powiaty. Na przeciwnym biegunie znajduje się województwo śląskie, z ubytkiem ponad 300 tys. mieszkańców. W ujęciu odsetkowym największa zmiana zaludnienia nastąpiła jednak na Opolszczyźnie, którego zaludnienie spadło o ponad 9%. Z kolei w województwie pomorskim, wzrost był prawie tak wysoki jak na Mazowszu i przekroczył 6%.

Dynamika liczby ludności w gminach 2019/2018

Źródło: Kartografia Ekstremalna; https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.6435-9/95376118_1345853472267166_6607580513701986304_n.jpg?_nc_cat=111&ccb=1-5&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=HKwUqCcJD0QAX_Qf81M&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=00_AT-6M1s4YVemHu3SotHm9PrFYC3xTNGnqLshQpQU8oWZBw&oe=61F1E45F

Lokalne zróżnicowanie dynamiki ludności w gminach jednoznacznie wskazuje na prosty kierunek zmian – ludność koncentruje się w kilku aglomeracjach i w ich aglomeracjach (suburbiach), podczas gdy przytłaczająca pozostała część kraju wyludnia się. Najdynamiczniej ludność koncentruje się wokół: Warszawy, Krakowa, Gdańska, Poznania, Wrocławia, Rzeszowa, częściowo także Białegostoku i Lublina. Z kolei do najszybciej wyludniających się obszarów należą: Konurbacja Górnośląska i Aglomeracja Łódzka oraz setki małych i średnich miast powiatowych (tzw. “polska powiatowa“). Trend w tych jednostkach osadniczych jest podobny od około 20 lat.

3. Gęstość zaludnienia w Polsce

Ludność Polski charakteryzuje się silnie zróżnicowanym i nierównomiernym rozmieszczeniem. Jedną z najbardziej popularnych metod obrazowania rozmieszczenia ludności w przestrzeni jest wskaźnik gęstości zaludnienia, obliczany jako iloraz liczby ludności przez powierzchnię badanego obszaru. Uzyskany wynik wskazuje liczbę osób przypadająca na jeden kilometr kwadratowy powierzchni:

Wg = L/P [os./km2]

Od lat średnia gęstość zaludnienia w Polsce jest stała i wynosi około 123 os./km2 (2018). Różni się ona regionalnie i lokalnie. Największą gęstością zaludnienia cechuje się województwo śląskie z wynikiem prawie 3-krotnie powyżej średniej (368 os./km2). Wysoką gęstość ma też małopolskie (224) i mazowieckie (152), ale to ostatnie głównie za sprawą bardzo wysokiego zaludnienia stolicy. Z kolei znacznie mniej zaludnionymi regionami są tereny północne. Najsłabiej pod tym względem wypadają: podlaskie (58), warmińsko-mazurskie (59), lubuskie (72) i zachodniopomorskie (74). Najbliżej średniej są z kolei podkarpackie (119) i pomorskie (127).

Gęstość zaludnienia na koniec 2018 r. w Polsce według powiatów

Źródło: Opracowanie własne.

Jeszcze lepiej różnice zaludnienia można dostrzec analizując wartość tego wskaźnika w podziale kraju na powiaty (i miasta na prawach powiatu). Wyraźnie widać, iż nawet w obrębie słabo i mocno zaludnionych województw, występują duże rozbieżności. Na podstawie tej mapy czasami mówi się o tzw. “trójkącie gęstości zaludnienia”, który obrazuje rozmieszczenie przytłaczającej większości ludności Polski. Jego wierzchołkiem byłoby Trójmiasto, zaś podstawa przebiegałaby na osi zachodnie dolnośląskie – wschodnie podkarpackie.

Duże zróżnicowanie gęstości zaludnienia widać także między typami jednostek osadniczych. Co oczywiste, znacznie większą gęstością zaludnienia charakteryzują się miasta. Największą gęstość zaludnienia w kraju ma podwarszawskie Legionowo, gdzie sięga ona prawie 4000 osób na kilometr kwadratowy (dokładniej około 3950). W samej Warszawie jest to około 3470 os./km2, co również należy do wskaźników najwyższych w Polsce. Wyższą gęstość zaludnienia mają zwykle byłe i obecne miasta wojewódzkie oraz otaczające je suburbia. Średnia gęstość zaludnienia polskich miast wynosi obecnie około 1040 os/km2. Dalece poniżej średniej są zwykle małe miasteczka. Np. niewielka Krynica Morska to zaledwie 11 os./km2. Dla porównania, gęstość zaludnienia obszarów wiejskich to około 53 os/km2, czyli 40-krotnie mniej niż średnia dla miast.

4. Czynniki rozmieszczenia ludności Polski

Tak istotne zróżnicowanie rozmieszczenia ludności Polski jest wynikiem szeregu czynników. W uproszczony sposób można je podzielić na 3 grupy: przyrodnicze, społeczno-ekonomiczne oraz historyczne, jednak wszystkie one przenikają się wzajemnie i są od siebie współzależne.

W grupie czynników przyrodniczych należy wymienić:

  • Przyrodnicze warunki rozwoju rolnictwa, przede wszystkim jakość gleb.
  • Ukształtowanie powierzchni umożliwiające tworzenie osad.
  • Lokalne warunki klimatyczne (zwłaszcza w kontekście górskiej bariery osadniczej).
  • Dostępność zasobów wodnych, zwłaszcza wód powierzchniowych (szczególnie w okresach historycznych).
  • Poziom lesistości.
  • Występowanie zasobów surowców mineralnych.

Najkorzystniejsze osadniczo obszary, charakteryzują się w Polsce stabilnym klimatem umiarkowanym, położone są na nizinach lub równinach (o mało urozmaiconej rzeźbie) i mają co najmniej średnie gleby. Bardzo istotnym czynnikiem osadniczym jest obecność surowców mineralnych, która przyczyniła się go powstawania wielu miast górniczych i przetwórczych w okresie intensywnej industrializacji. Ta grupa czynników odgrywała największą rolę w przeszłości historycznej, np. w średniowieczu miasta powstawały i rosły głównie nad rzekami, a w XIX wieku – w obszarach wydobycia surowców. Wsie od setek lat istnieją z kolei tam, gdzie panują korzystne warunki dla uprawy roli.

W grupie czynników społeczno-ekonomicznych:

  • Poziom rozwoju gospodarczego, w tym rozwoju przemysłu i usług w regionie.
  • Dostępność i różnorodność miejsc pracy.
  • Funkcja administracyjna lub polityczna pełniona przez większe jednostki osadnicze.
  • Rozwój transportu, zwłaszcza drogowego i kolejowego.

Czynniki społeczno-ekonomiczne wpłynęły najintensywniej na rozwój osadnictwa w XIX i XX wieku, dokonując przeobrażenia sieci osadniczej Polski względem jej pierwotnego charakteru. Obecnie większość ludności Polski zamieszkuje okolice dużych miast pełniących funkcje administracyjne, obszarów silnie uprzemysłowionych i dobrze skomunikowanych, w których łatwo o pracę i dostęp do usług wyższego rzędu.

W grupie czynników historycznych:

  • Struktura osadnicza utworzona w okresach historycznych.
  • Rozwój gospodarczy w okresie historycznym.
  • Rozbiory Polski i związane z nimi istnienie 3 odmiennych zaborów.
  • Wielokrotne zmiany granic Polski, zwłaszcza zmiana po II Wojnie Światowej.
  • Przymusowe przesiedlenia ludności i migracje na skutek procesu repatriacji powojennej.

Największy wpływ na obecne rozmieszczenie ludności Polski miała zmiana granic Polski po II Wojnie Światowej. Na skutek odebrania Polsce kresów wschodnich a przyznania tzw. “Ziem Odzyskanych” (zabranych Niemcom), doszło do masowego przesiedlenia ludności polskiej z obszarów obecnej Litwy, Białorusi i Ukrainy na tereny województw: warmińsko-mazurskiego, pomorskiego, zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego i opolskiego, skąd z kolei wypędzono (niemal w całości) rdzenną ludność niemiecką. Ruch ten objął miliony Polaków i Niemców (w mniejszym stopniu także ludność innych narodowości np. Ukraińców) i spowodował olbrzymie zmiany w strukturze zaludnienia.

Ruchy ludności po II Wojnie Światowej

Źródło: Gazeta Wyborcza; https://static.im-g.pl/im/9/26332/m26332249,MIGRACJE-POWOJENNE.png

5. Regionalne zróżnicowanie rozmieszczenia ludności Polski

Zaludnienie i brak zaludnienia konkretnych regionów Polski, jest najczęściej wypadkową wielu czynników, zwykle jednak możliwe jest wskazanie bardzo konkretnej przyczyny, dlaczego akurat ten region w istotny sposób odbiega od średniej. W Polsce można więc wskazać obszary o dużym i niskim zaludnieniu.

Obszary silnie zaludnione

Największym zaludnieniem w Polsce charakteryzuje się konurbacja górnośląska (katowicka). Tak duże zaludnienie na tym obszarze uwarunkowane jest obecnością zasobów węgla kamiennego i w mniejszym stopniu – innych surowców naturalnych. Dzięki temu na tym obszarze doszło do industrializacji na wielką skalę, a przez dziesiątki lat przybywało tu wielu migrantów z całej Polski w poszukiwaniu pracy. Przez wiele lat Śląsk był centrum życia gospodarczego całego kraju, zwłaszcza w okresie PRL. Gęstość zaludnienia jest tutaj tak wysoka, że miasta graniczą z miastami, a liczba ludności samej aglomeracji przekracza 2 miliony mieszkańców.

Fragment konurbacji śląskiej na zdjęciu satelitarnym – najsilniej uprzemysłowionego obszaru Polski

Źródło: Google Maps.

Inne istotne obszary wysokiego zaludnienia w Polsce związane są również z przemysłem, jednak nie z jego wydobywczym lecz przetwórczym charakterem. Szczególnie wartym odnotowania jest tu przykład Łodzi, która jeszcze 200 lat temu była miasteczkiem z mniej niż 1000 mieszkańców. Na skutek planowanego rozwoju manufaktur włókienniczych w kolejnych okresach historycznych (zabór rosyjski, II RP, PRL), miasto sukcesywnie rosło, obecnie stając się trzecim największym ośrodkiem miejskim w kraju (a w przeszłości nawet drugim). Podobne zjawisko zaobserwować można było na wybrzeżu. Jeszcze sto lat temu Gdynia była małą rybacką osadą, która szybko przekształciła się w największy port morski II RP. Po II Wojnie Światowej wspólnie z Gdańskiem i Szczecinem, należała do miast szybko rosnących za sprawą rozwoju gospodarki morskiej.

Szczecin po II Wojnie Światowej stał się jednym z centrów polskiej gospodarki morskiej i jednym z największym polskich miast

Źródło: https://www.portalmorski.pl/images/_gfx/_porty/_pl/_szczecin/port_szczecin_lasztownia_lot_800.jpg

Dużą gęstością zaludnienia charakteryzują się także historyczne regiony Małopolski, zwłaszcza w okolicach Krakowa. Ten region należy do kolebki historycznej państwa polskiego. W przeszłości Kraków przez lata pełnił funkcję stolicy, a nawet po jej formalnym przeniesieniu do Warszawy, pozostawał kluczowym polskim ośrodkiem władzy. Odgrywał także istotną rolę handlową, kulturową i edukacyjną (Uniwersytet Jagielloński), a w okresie zaborów pozostawał faktyczną ostoją polskości. Cała Małopolska to wreszcie obszar silnie zagospodarowany rolniczo, a na znaczenie regionu wpłynęły także wydobywane tu surowce, m.in. sól w Bochni i Wieliczce. Dodatkowym impulsem rozwoju był rozwój COP, który znacząco wpłynął na wzrost gęstości zaludnienia zachodniego Podkarpacia.

O dużym zaludnieniu Małopolski decydują przede wszystkim czynniki historyczne

Źródło: https://www.ing.pl/_fileserver/item/1125389.fedcba

Dużym zaludnieniem, mimo umiarkowanego zurbanizowania cechują się obszary Polski środkowej – m.in. Kujaw, Mazowsza (także w woj. łódzkim) i Wielkopolski. Tereny te zawsze stanowiły (obok Małopolski) rdzeń państwa Polskiego, ponadto posiadają względnie korzystne warunki rozwoju rolnictwa (średnie gleby, nizinny i równinny teren, korzystny klimat). Obecnie obszary te stanowią centrum polskiego rolnictwa – np. Mazowsze w zakresie sadownictwa, a Kujawy i Wielkopolska – produkcji trzody chlewnej.

Nizinne ukształtowanie terenu sprzyja osadnictwu i uprawie roli np. w Łowiczu (łódzkie)

Źródło: https://lh3.googleusercontent.com/proxy/gRE6FnRuTUkfBIh6o21vUQVbojYLt-Io241uDSOjs797r4PAu-Us9wlW_M13acTleuaNaoPLKrDBE0IaFaMygBcKEN_WIqzLPfYyJ0KJ0dm_tQ-N-5Ew2N4iXa1CgH74dgrVTcop_oRyeOmjmJDR_CCAQa8-mG2gvmGLp2i0jzaHmw

W rozwoju zaludnienia istotny okazuje się także czynnik administracyjny. Patrząc na mapę gęstości zaludnienia Polski łatwo można zauważyć, że ludność koncentruje się w większych miastach i ich okolicach (aglomeracja – obszary suburbii). W praktyce większość silnie zubranizowanych ośrodków to byłe i obecne miasta wojewódzkie. Bardzo ciekawy wydaje się tutaj przykład Łomży. Miasto we wczesnym okresie powojennym tylko nieznacznie zwiększało swoje zaludnienie. Utworzenie w 1975 r. województwa łomżyńskiego znacząco zdynamizowało rozwój ośrodka. Do odebrania statusu siedziby województwa w 1999 r., liczba ludności miasta wzrosła 2-5 krotnie, choć liczba ludności całego województwa rosła znacznie wolniej. Od początku XXI wieku, po zmianach administracyjnych – miasto przestało rosnąć, a nawet zaczęło się nieznacznie kurczyć. Podobne zjawiska dotknęły inne dawne miasta wojewódzkie, z kolei reforma administracyjna znacząco zdynamizowała rozwój części nowych siedzib województw np. aglomeracji Poznania (choć samo miasto maleje, znacząco wzrasta zaludnienie podmiejskich gmin w procesie suburbanizacji).

Obszary słabo zaludnione

Do najsłabiej zaludnionych obszarów Polski zaliczają się przede wszystkim tereny o niekorzystnym warunkach przyrodniczych. W tej grupie znajdują się np. obszary górskie – trudno dostępne, o dużych deniwelacjach terenu, chłodniejszym klimacie i często porośnięte lasem, także słabo uprzemysłowione (lub w ogóle). Częściowo za sprawą rozwoju turystyki, ten problem udaje się przezwyciężyć, np. w powiecie tatrzańskim gęstość zaludnienia przewyższa średnią dla Polski, jednak same obszary pasm górskich są już prawie pustyniami. W powiecie bieszczadzkim mieszka obecnie zaledwie 19 osób na kilometr kwadratowy. 

Bieszczady – jeden z najpiękniejszych ale też najsłabiej zaludnionych obszarów Polski

Źródło: https://www.e-wczasy.pl/blog/wp-content/uploads/2019/10/Bieszczady-3-e1571311655575.jpeg

Innymi obszarami przyrodniczo trudnymi są tereny pojezierzy, zwłaszcza pojezierza pomorskiego i pojezierza mazurskiego. Tereny te charakteryzują się prawie-górskim krajobrazem z wielkim urozmaiceniem rzeźby, porośnięte są przez gęste lasy, charakteryzują się też wysokim wskaźnikiem jeziorności. Chętnie odwiedzane przez turystów, w istocie nie należą do silnie zaludnionych. Np. w powiecie giżyckim gęstość zaludnienia ledwie przekracza 50 osób na kilometr kwadratowy. Innymi terenami niezaludnionymi są wielkie kompleksy leśne, w tym obszary przyrody chronionej.

Mimo przepięknych krajobrazów np. jeziora Niegocin, Mazury są bardzo słabo zaludnione

Źródło: https://mazury24.eu/img/miejsca/216_jezioro-niegocin_6.jpg

Podobne zjawisko możemy zaobserwować wzdłuż prawie całej polskiej linii brzegowej, za wyjątkiem większych ośrodków przemysłowo-usługowych. Mimo, iż w sezonie turystycznym nadmorskie miejscowości tętnią życiem, od jesieni do wiosny są to prawie wymarłe osady. W wielu miejscowościach trudno nawet zrobić w tym okresie podstawowe zakupy, a dostarczane produkty często są “na zamówienie” dla konkretnego mieszkańca wsi lub miasteczka. Np. w powiecie kamieńskim gęstość zaludnienia to zaledwie 47 os./km2.

Latem tętniące życiem bałtyckie plaże, zimą zmieniają się w chłodne piaszczyste pustynie

Źródło: https://i2.wp.com/travelovelove.pl/wp-content/uploads/2021/10/DJI_0180-scaled.jpg?fit=2048%2C1535&ssl=1

Mała liczba ludności może wynikać także z kłopotów gospodarczych. Po przemianach gospodarczych z 1989 r., w poważnych tarapatach obok bankrutującego przemysłu znalazło się także centralnie sterowane rolnictwo skupione wokół Państwowych Gospodarstw Rolnych (PGR). Wiele wsi, tzw. “wsi popegeerowskich” stało się symbolem depopulacji niektórych obszarów Polski, przede wszystkim w związku z brakiem jakichkolwiek perspektyw zatrudnienia. Problem dotknął obszaru całej Polski, ale szczególnie mocno dał się we znaki mieszkańcom tzw. “Ziem Odzyskanych”, gdzie PGR-ów było najwięcej, np. w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie do dziś utrzymuje się ponadprzeciętnie wysokie bezrobocie.

PGR były symbolem PRL, który runął wraz ze słusznie minionym systemem

Źródło: http://photos.wikimapia.org/p/00/04/07/32/94_big.jpg

Część obszarów Polski nie jest mocno zaludniona z powodów historyczno-politycznych. Zmiana granic Polski po II Wojnie Światowej spowodowała wyludnienie terenu tzw. “Ziem Odzyskanych” niemal do zera (z niewielkim wyjątkiem części Opolszczyzny). Na te tereny napłynęła dawna ludność kresowa z Polski wschodniej. Liczba osób narodowości polskiej zasiedlająca obecne województwa: warmińsko-mazurskie, zachodniopomorskie, lubuskie, dolnośląskie oraz częściowo opolskie i pomorskie, była jednak znacznie (nawet dwukrotnie) niższa, niż liczba wypędzonych Niemców. Do dzisiaj wymienione województwa charakteryzują się wyraźnie niższą gęstością zaludnienia. Wyjątkiem są jedynie: pomorskie (którego znaczna część już wcześniej leżała w Polsce) oraz dolnośląskie, silnie zaludnione za sprawą rozwoju przemysłu wydobywczego np. górnictwa miedzi oraz znacznie korzystniejszych warunków przyrodniczych niż pozostałe z wymienionych obszarów.

6. Skutki zróżnicowanego rozmieszczenia ludności

Zróżnicowane rozmieszczenie ludności kraju rodzi zarówno pozytywne jak i negatywne skutki. Duża koncentracja osób na małym obszarze może się wiązać ze zjawiskiem korzyści aglomeracji i znaczącą dynamizacją rozwoju gospodarczego (zwłaszcza sektora usługowego), w dużych miastach. Ludność silnie skoncentrowana może rozwijać się znacznie szybciej niż rozproszona, tworząc w ten sposób ośrodki innowacji i postępu, centra życia gospodarczego oraz prowadzić do rozwoju usług wyższego rzędu.

W dłuższej perspektywie wskazuje się jednak, że istnieją także silne negatywne społeczne skutki nierównomiernego rozmieszczenia ludności. Mówi się w tym przypadku o zjawisku tzw. metropolizacji Polski, tj. silnym rozwoju dużych ośrodków przy jednoczesnym niedorozwoju peryferii. Wielkie miasta zasysają z otaczających miasteczek i wsi wszelki wartościowy materiał ludzki, prowadząc do depopulacji tych obszarów i pogłębiając ich problemy gospodarcze. W ten sposób nierówności społeczne są coraz większe.

Tempo życia w wielkich metropoliach przyczynia się ponadto do rozwoju chorób cywilizacyjnych np. związanych ze stresem. Za inny istotny problem wskazuje się problemy ze środowiskiem naturalnym, które w wielkich ośrodkach miejskich jest degradowane znacznie szybciej i silniej, niż w przypadku równomiernego rozmieszczenia ludności. Straty środowiska dotyczącą praktycznie wszystkich jego elementów.

Wielkie miasta to z jednej strony – szybszy rozwój, z drugiej – nierówności i degradacja środowiska – np. smog w Warszawie

Źródło: https://budynkowo.pl/wp-content/uploads/2020/01/Warszawa_fot-Walter-Herz-1-1-scaled-e1579865849527-900×506.jpg

7. Prognozy ludności Polski

Liczba ludności Polski od pewnego czasu maleje, a epidemia COVID-19 jedynie przyspieszyła ten proces. Obecnie zmiany są niewielkie i słabo dostrzegalne, ale według prognoz GUS, w kolejnych latach zmiany będą coraz szybsze. W 2030 r. liczba ludności Polski ma już z trudem przekraczać 37 milionów, w 2040 będzie to około 35,6 mln, a w 2050 nawet poniżej 34 milionów. Do końca stulecia, według różnych scenariuszy, liczba ludności Polski może spaść nawet do 24 milionów.

Prognozowana zmiana liczby ludności Polski wg. GUS 2050/2014

Źródło: Wojciech Brol; https://wbdata.pl/wp-content/uploads/2015/10/prognoza2050.png

Zmiany będą obserwowane w całym kraju, jednak niektóre regiony będą zmagały się ze znacznie większymi kłopotami niż inne. Obszary peryferii, gdzie już obecnie obserwujemy znaczne ubytki ludności, będą zmagać się z problemem depopulacji. Ludność w coraz większym stopniu będzie koncentrowała się wokół kilku dużych metropolii. W niektórych powiatach ubytek ludności w ciągu najbliższych 30-lat może sięgać ponad 40% mieszkańców.


Zmiany w zaludnieniu w ujęciu lokalnym pogłębią istniejące dysproporcje rozwojowe między tzw. “polską powiatową” i wielkimi miastami. Niektóre samorządy mogą niemal utracić zdolność wykonywania swoich zadań i zostaną z przytłaczającą większością mieszkańców w wieku emerytalnym – w tym samym czasie dynamicznie będzie się rozwijać kilka największych miast. W regionach upadających załamie się rynek pracy, będą zamykane szkoły, a także zostanie ograniczona dostępność wielu usług. Z kolei znacząco wzrosną wydatki na opiekę, na których realizacje będzie brakować pieniędzy.